Akcje trzech notowanych na naszej giełdzie TFI – Quercusa, Altusa i Skarbca – od początku roku zdrożały już o 30–40 proc. Warto w nie jeszcze inwestować?
Notowania TFI determinują trzy czynniki: niskie stopy procentowe, dobre nastroje na GPW, które przekładają się na wysokie stopy zwrotu funduszy inwestycyjnych, a tym samym na zysk netto, oraz wysokie dywidendy. Wszystkie trzy można tak naprawdę sprowadzić do jednego – hossy na GPW. Quercus i Skarbiec już opublikowały wyniki za I kw. (rozmowa przeprowadzona przed publikacją raportu Altusa – red.) – obie spółki osiągnęły przychody z tytułu opłaty zmiennej za zarządzanie na poziomie ok. 10 mln zł. Nietrudno się domyślić, że dopóki hossa na GPW trwa, dopóty te TFI będą osiągać wysokie przychody z opłaty zmiennej i coraz wyższe przychody z opłaty stałej, bo ich aktywa będą rosnąć.