Reklama

Zgodnie z historycznym wzorcem, czyli… w górę

Tegoroczne zachowanie indeksów na GPW jest zaskakująco zbliżone do historycznej średniej. To uderzające podobieństwo nie musi się utrzymać w dalszej części roku, ale są argumenty za kontynuacją dobrej passy.
Tomasz Hońdo

Tomasz Hońdo

Foto: Fotorzepa, Franek Mazur Franek Mazur

Maj nie okazał się szczególnie udany dla posiadaczy akcji na GPW. Przez większość miesiąca mieliśmy do czynienia z postępującą korektą wcześniejszych zwyżek.

Tu na myśl nasuwa się słynne, zapożyczone z amerykańskiego rynku zalecenie: „Sell in May and go away" („Sprzedaj w maju i czekaj"). Jeśli przez sprzedaż w maju należy rozumieć początek maja, to na razie ta reguła nieźle się sprawdza w tym roku. Ale czy sprawdzi się w jego dalszej części? Według najbardziej popularnej wersji omawianego sloganu akcje (sprzedane na początku maja) należałoby odkupić dopiero w okolicach początku listopada, czyli po wakacjach i cieszącym się złą sławą („miesiąc krachów") październiku.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama