Pierwszy kwartał przyniósł najpierw ostrą wyprzedaż na rynkach surowcowych, ale później ceny wielu towarów odbiły się od dna. Cena ropy od tegorocznych dołków do końca marca wzrosła o ponad 40 proc. Tempo zwyżek zaczęło jednak hamować. Na rynku doszło do stabilizacji. – Inwestorzy na rynku surowcowym pod koniec pierwszego kwartału mogli w końcu złapać chwilę oddechu. Po wielu latach potężnej wyprzedaży, która sprowadziła wskaźnik Bloomberg Commodity Index do najniższego poziomu w historii notowań, surowce znalazły przynajmniej tymczasowe dno. Po pierwszych oznakach stabilizacji na rynku surowcowym, jakie pojawiły się w lutym i marcu, wszyscy się zastanawiają, czy pozytywna tendencja będzie utrzymana w dłuższym terminie – mówi „Parkietowi" Robert Pietrzak, analityk HFT Brokers.