Reklama

Pięć lat relatywnej słabości WIG to tylko część prawdy

Analizujemy długoterminowe relacje między polskim i amerykańskim rynkiem akcji. Przez ponad pięć lat WIG odpokutowywał wcześniejsze zbyt wybujałe stopy zwrotu. Nie oznacza to jednak, że z tego powodu należy go skreślić z listy kandydatów do portfela.
Zmiany indeksów (koniec 1994 r. = 100; skala logarytmiczna)

Zmiany indeksów (koniec 1994 r. = 100; skala logarytmiczna)

Foto: GG Parkiet

Naszą analizę zacznijmy od powszechnie znanego faktu: od około pięciu lat polskie akcje przynoszą relatywnie słabe stopy zwrotu, szczególnie w porównaniu z najważniejszym rynkiem świata – amerykańskim. Powszechne dostrzeżenie tego faktu wywołało zrozumiałą falę napływu kapitałów do funduszy rynków rozwiniętych. Liczby jednoznacznie potwierdzają tę obserwację. Od końca 2010 roku do końca marca WIG urósł o... 3 proc., podczas gdy amerykański S&P500 dał zarobić 83 proc. (wliczając dywidendy). Polskie akcje bez wątpienia mają za sobą stracone pół dekady.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama