Reklama

Co kiepska dynamika PKB oznacza dla notowań

Tak słabego wzrostu gospodarczego, jak w III kwartale nie było od trzech lat. Sprawdzamy, co w przeszłości oznaczało dla inwestorów zejście dynamiki PKB poniżej 3 proc. Wnioski okazują się zaskakujące.
Co kiepska dynamika PKB oznacza dla notowań

Foto: Fotorzepa/Grzegorz Psujek

Najnowsze, wstępne dane na temat zmian polskiego PKB w III kwartale wywołały lawinę komentarzy. Nic dziwnego, bo roczna dynamika na poziomie 2,5 proc. jest mało imponująca – przecież na początku roku spora część ekonomistów snuła wizje boomu dzięki wspomaganej przez „sterydy" (500+) konsumpcji. Rzeczywistość wygląda inaczej: 2,5 proc. to wynik najsłabszy od trzech lat.

Wobec takiego odczytu nie sposób przejść obojętnie. Jedną z bezpośrednich konsekwencji może być szybszy wzrost wskaźnika dług/PKB, który już w poprzednim, II kwartale podskoczył do 53,8 proc. (poziom najwyższy od 2,5 roku, kiedy to znacjonalizowano połowę oszczędności emerytalnych zgromadzonych w OFE). Perspektywa wzrostu „sztywnych" wydatków w połączeniu ze spowolnieniem gospodarczym to kombinacja, która nieuchronnie oznaczać musi pogarszanie się wskaźników zadłużenia. Dojście do unijnej granicy 60 proc. PKB nie będzie na szczęście kwestią najbliższej przyszłości, ale scenariusz osiągnięcia tego progu w perspektywie kilku lat staje się bardziej prawdopodobny.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama