Gdzie ulokować oszczędności, aby nie traciły na wartości? Na pewno nie w banku, bo przy obecnym oprocentowaniu lokat szkoda fatygi. Obligacje skarbowe także nie zachwycają rentownością. Akcje, owszem, niekiedy pozwalają dobrze zarobić, ale to ryzykowna inwestycja. Co zostaje? Nieruchomości! Na mieszkaniu nie da się stracić. Będzie generowało przychody z najmu, a nawet jeśli nie zyska na wartości, to na pewno nie potanieje. W końcu pula atrakcyjnych gruntów budowlanych jest ograniczona. Poza tym nieruchomość, nomen omen, jest trwała, namacalna, ma realną wartość użytkową.