Znak Nike, charakterystyczny swoosh, pojawi się na koszulkach i spodenkach zawodników. Co w tym dziwnego, mógłby zapytać ktoś niezorientowany, bo przecież wydaje się oczywiste, że logo producenta sprzętu znajduje się na strojach klubów sportowych, a nawet drużyn narodowych. A jednak w NBA było dotąd inaczej. Na strojach meczowych takiego logo (poza metką) nie było, można je było eksponować tylko na strojach treningowych. Poza tym na koszulkach nie było żadnych reklam. Tak więc właśnie dochodzi do swoistej rewolucji, którą jednak zapowiadano od dawna i która tak naprawdę była tylko kwestią czasu i ceny.