Reklama

Selena i Polpharma: Biznes na kazachskich stepach

Polskie spółki szukają dróg na azjatyckie rynki. Furtką i trampoliną może się okazać Kazachstan. Z tej szansy skorzystały m.in. Selena i Polpharma – dwie z ponad 200 polskich firm już tam obecnych.
W Astanie – od 20 lat stolicy Kazachstanu, przeniesionej z Ałmaty – jak grzyby po deszczu wyrastają

W Astanie – od 20 lat stolicy Kazachstanu, przeniesionej z Ałmaty – jak grzyby po deszczu wyrastają nowe hotele, centra handlowe i przeszklone biurowce.

Foto: Archiwum

Piętnaście lat zajęło Selenie zdobycie pozycji lidera na kazachskim rynku tradycyjnych produktów chemii budowlanej. Z kolei Polpharma weszła do tego kraju w 2011 r. jako współudziałowiec największego producenta leków – firmy Chimpharm, działającej pod marką Santo.

– Dziś nie byłoby czasu na tak długie uczenie się. Bo konkurencji przybywa. Jeśli więc ktoś już ma sprecyzowany pomysł na biznes, to warto kupić lokalną markę z jej udziałami w rynku – radzi Marek Steć, dyrektor generalny Seleny w Kazachstanie. Wtedy trzeba być jednak przygotowanym na większy wydatek.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

6 zł tygodniowo przez rok!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama