Nie sprzyjały mu też dalsze spadki cen krajowych obligacji 10-letnich, po tym, jak ich rentowności odbiły się od bariery 2 proc.

W najbliższym tygodniu notowania polskich aktywów początkowo zdominować powinny doniesienia z rynków zagranicznych. Tu jednym z głównych tematów pozostają negocjacje Grecji ws. dalszej pomocy z UE i MFW. W niedzielę poznamy plany nowego premiera Grecji. Jego rząd zostanie poddany pod głosowanie nad wotum zaufania w najbliższych dniach. W końcówce tygodnia uwaga inwestorów ponownie skupi się na Polsce w związku z kumulacją publikacji makro. Ponieważ tzw. szybki odczyt PKB obejmie jedynie dynamikę całego agregatu, uwagę inwestorów bardziej przykuje odczyt inflacji. Prawdopodobne pogłębienie deflacji w styczniu może zaszkodzić złotemu, sprzyjając dyskontowaniu głębszych niż o 25 pkt baz. cięć stóp w Polsce w marcu.

Ewentualne osłabienie krajowej waluty nie powinno jednak być gwałtowne, tym bardziej że w środę sam szef NBP zasugerował możliwość głębszych cięć. EURPLN powinien więc jeszcze pozostać pod 4,20, o ile nie napłyną doniesienia z zagranicy, które istotnie pogorszyłyby apetyt na ryzyko. W razie dobrych nastrojów nie można wykluczyć prób zejścia EURPLN pod 4,15.