Począwszy od ubiegłego tygodnia na warszawskim rynku kontynuowane jest ożywienie. Indeks coraz bliżej podchodzi do górnej krawędzi średnioterminowego kanału spadkowego na obecnym poziomie ok. 17600 pkt. Próba schłodzenia lub tzw. zebrania sił przed testowaniem oporu może jednak nastąpić wcześniej, bieżące wartości indeksu znalazły się przy poziomie przyspieszonej linii trendu szczytów z końca lipca i początku września. Dodatkowo w trakcie wtorkowej sesji, mimo znacznej zwyżki indeksu pojawiła się znacząca podaż, której niezrealizowana wartość wyniosła ponad 45 mln. w stosunku do pozostawionego popytu niecałych 4 mln. PLN. Jeżeli będzie to tylko ruch korekcyjny, to częściowe odświeżenie akcjonariatu, w kolejnych notowaniach powinno wspomóc przełamanie kilkumiesięcznego trendu spadkowego. Na podstawie ostatniego szczytu z końca października najbliższe wsparcie można już szacować na poziomie ok. 16300 pkt. Polepszający się wizerunek techniczny może jednak trochę zniekształcić debiut pracowniczej puli akcji TP SA.

Indeks DJIA nadal drąży poziom oporu wewnętrznej długoterminowej linii trendu wzrostowego (ok. 11 tys. pkt.). Jednak po poniedziałkowej sesji przełamanie niekorzystnego charakteru zeszłotygodniowych świec wysokiej fali zwiększa prawdopodobieństwo wykonania ruchu powrotnego, pojawiła się formacja zbliżona do trójki hossy. Natomiast NASDAQ, który wcześniej technicznie miał silniejsze podstawy do zwyżki, obecnie nie wykazuje jeszcze dostatecznej determinacji do pokonania bariery 3520 pkt., chociaż nadal aktualna jest hipoteza kształtowania miesięcznej formacji podwójnego dna.

Marcin Brendota DM BOŚ SA.