Obecne wydarzenia na parkiecie pozwalają wnioskować, że najbliższe dni przyniosą powolne, acz konsekwentne wzrosty. Ostatnie niepokojące spadki indeksu WIG20 w okolice 1700 pkt. wyglądały bardzo groźnie i mogły mieć destrukcyjny wpływ na dalszy rozwój sytuacji na rynku. Na szczęście wczoraj byki dzielnie wybroniły poziom 1695-1700 pkt., który jednocześnie stanowił dolne ograniczenie kanału wzrostowego i tym samym oddaliły groźbę zmiany trendu.
Na parkiet powraca lekki optymizm, zwiększają się również obroty. To może sugerować dalszy ruch indeksu w kierunku górnego ograniczenia kanału. Prawdopodobnie przez najbliższe dni rynkową koniunkturę będą wyznaczać akcje spółek sektora TMT, które przeżywają wzrost zainteresowania wśród inwestorów. Dzieje się tak za sprawą wydarzeń na innych parkietach europejskich, a przede wszystkim na amerykańskim rynku Nasdaq. To właśnie on dzięki korzystnym danym na temat inflacji (zwiększa się nadzieja na obniżenie stóp procentowych) oraz dzisiejszej publikacji wyników finansowych firmy IBM (korzystniejsze niż oczekiwano), może w przeciągu najbliższego okresu odrobić część strat. Z pewnością będzie to miało pozytywne przełożenie na sytuację innych liczących się w świecie parkietów. Pozostaje nadzieja, że tendencja ta nie ominie Warszawy...
Michał Jabłoński