Krótkoterminowa poprawa koniunktury na warszawskiej giełdzie stała się faktem. Pesymizm i zniechęcenie do inwestycji w akcje powoli ustępują. Także otoczenie rynkowe uległo poprawie. Póki co warto zwrócić uwagę na dwie rzeczy. Po pierwsze, uspokoiła się sytuacja na NYSE. Do momentu posiedzenia Fed jedynym zagrożeniem wciąż pozostają dane makro i "profit warning'i" niemal co dzień napływające ze spółek. Po drugie, pozytywnie odbieram dane na temat cen żywności w drugiej połowie lutego. Potwierdzają one, że presja inflacyjna ustępuje. Taka sytuacja powoduje, że RPP powinna rozważyć dalsze obniżki stóp procentowych. W tym kontekście warto pamiętać, że właśnie zawiedzione nadzieje na obniżkę stóp leżały u podstaw ostatniej przeceny. Niestety nadal pozostają niepokoje co do prowadzonej polityki fiskalnej i cen ropy.

Z punktu widzenia analizy technicznej korzystnie należy ocenić pojawienie się na wykresach głównych indeksów, trzech białych świec. Wzrosty doprowadziły również do pozamykania pierwszych luk cenowych. Niepokoić może natomiast fakt presji podaży pod koniec wczorajszych notowań, pomimo dobrego początku na NYSE. Wiele do życzenia pozostawia też wolumen.

Wszystkie te informacje wskazują, że na rynku panuje duża niepewność i brak wiary we wzrosty. Prawdopodobnie zdecydowana większość inwestorów postrzega obecną aprecjację jako klasyczną korektę. Z uwagi na niezłe zakończenie notowań w Nowym Jorku oraz dobre dane na temat cen żywności w drugiej połowie lutego , dziś możemy oczekiwać ataku na poziom oporu 1500 pkt. Zainteresowanie inwestorów powinno koncentrować się na Elektrimie (umowa z DT) i Optimusie (zastanawiająca zwyżka pod koniec notowań).

Patryk Chycki

DOM MAKLERSKI BSK S.A.