Dzisiejsza sesja powinna przynieść lekki wzrost indeksów, który będzie odpowiedzią na poprawę nastrojów w USA. Jednak poprawa nastrojów na Wall Street była wczoraj mniejsza niż oczekiwano, co może wpłynąć na zmniejszenie optymizmu także i u nas. Z kolei dobrą informacją są dane dotyczące krajowych cen żywności, które w II połowie ubiegłego miesiąca były niższe niż w II połowie stycznia. Daje to nadzieje na dalszy spadek inflacji i obniżenie stóp przez RPP. Obniżka jest tym bardziej konieczna, że wczoraj złoty znowu umocnił się, osiągając kolejne, nieracjonalne poziomy wobec dolara i euro. Bez osłabienia złotego trudno liczyć na napływ kapitału na GPW. Dlatego też po raz kolejny podkreślamy, że do poprawy nastrojów na naszej giełdzie konieczne są duże obniżki stóp. Do tego czasu na GPW można oczekiwać zmiennych nastrojów i niskich obrotów. Dla dzisiejszej sesji może to z kolei oznaczać zakończenie obecnej poprawy nastrojów realizacją krótkoterminowych zysków.
Najbliższym zagrożeniem dla utrzymania obecnego, dobrego nastroju na giełdach są piątkowe dane, dotyczące amerykańskiego rynku pracy i płac w lutym. Jeżeli dane będą zgodne z prognozami lub też lepsze, można oczekiwać kolejnej poprawy nastrojów. Tym razem będzie to związane ze zwiększeniem szans na kolejne obniżki stóp przez FED, który spotyka się 20 marca.