Reklama

DM BSK: Komentarz do sesji w USA

Publikacja: 08.03.2001 08:08

Na wczorajszej sesji amerykański rynek akcji trzeci dzień z rzędu kontynuował wzrosty: DJIA 10729.21 pkt. (+1.30%); Nasdaq 2223.92 pkt. (+0.88%) i S&P 500 1261.89 pkt. (+0.63%). Jeszcze przed rozpoczęciem regularnych notowań inwestorzy otrzymali wsparcie ze strony Goldman Sachs. A. J. Cohen po raz kolejny w ostatnim czasie zarekomendowała kupowanie akcji (redukcja gotówki w portfelu z 5% do zera i zwiększenie zaangażowania w akcje z 65% do 70%). Prawdziwą niespodzianką okazało się jednak zawieszenie notowań YAHOO! już w 7 minucie sesji. Do tego czasu kurs zdążył spaść o ponad 6%. Rynek spekulował na temat "profit warning" i przejęcia. Niestety potwierdziła się tylko pierwsza z plotek. Spadek zysków to efekt niższych przychodów z reklam (podobne informacje dwa dni temu zaprezentował wydawca "NY Times"). Akcje YAHOO! znacznie przeceniono w handlu posesyjnym, nie pomogła nawet informacja o planowanym "buy back'u" za 500 mln usd.

Z pozostałych ciekawych wiadomości na uwagę zasługują: ostrzeżenie o zyskach JDS Uniphase, pesymistyczny raport Intela na temat rynku półprzewodników, spekulacje wokół WorldCom i ostateczne bankructwo eToys. Szczególnie ważne dla rynku akcji są jednak informacje zawarte w tzw. "beżowej księdze" Rezerwy Federalnej. Z lektury raportu wynika bowiem, że w pierwszych dwóch miesiącach bieżącego roku gospodarka USA rozwijała się szybciej niż pod koniec 2000r. Jest to informacja oddalająca widmo recesji i jednocześnie stawiająca pod znakiem zapytania ...obniżkę stóp procentowych. Po co bowiem obniżać stopy, gdy dynamika PKB powoli wraca. Myślę jednak, że nie ma obecnie sensu spekulować na co zdecyduje się Fed, wszystko rozstrzygnie się już za niecałe dwa tygodnie. Analitycy nadal są przekonani, że stopy spadną o 50 pb.

Wczoraj ponownie najczęściej handlowano akcjami Intela, Cisco i Oracle. Warto odnotować fakt, że DJ zamknął się w okolicach dziennego maksimum, do czego znacznie przyczyniły się: Home Dep, Catepilar, JP Morgan Chase i wspomniany Intel. Indeks "starej gospodarki" wyraźnie zmierza ku 11000 pkt. W przypadku Nasdaqa pozytywnie oceniam fakt, że inwestorzy pod wpływem złych wiadomości, nie wyprzedają już akcji z taką determinacją jak jeszcze niedawno.

Dziś uwaga inwestorów skupi się na danych makro (bezrobocie, rynek pracy, zarobki) i wiadomościach ze spółek.

Patryk Chycki

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama