Dzisiejsza sesja nie powinna znacząco odbiegać od sesji wczorajszej i oczekujemy zmiany indeksów w granicach -0,5/+0,5%. Negatywny wpływ na rynek może mieć kolejne przesunięcie ważności listu intencyjnego pomiędzy Elektrimem i Deutsche Telekom. Obecnie trudno jednoznacznie interpretować tą kwestię, ponieważ podpisywanie przez DT listu z Elektirmem bez porozumienia z Vivendi nie wniosłoby wiele nowego i dobrego do całej sytuacji. Dlatego też przedłużenie terminu ważności listu traktujemy raczej jako przedłużenie okresu negocjacji pomiędzy DT i Vivendi, a nie zasygnalizowanie trudności w negocjacjach pomiędzy DT i Elektrimem. Nie zmienia to jednak faktu, że dzisiejsza sesja może przynieść spadek akcji Elektrimu, a to może pogorszyć koniunkturę na całym rynku.
Najbliższym zagrożeniem dla koniunktury giełdowej na całym świecie są dane w USA, które będą publikowanie jutro i będą dotyczyć rynku pracy i płac w lutym. Obecnie prognozy mówią o stopie bezrobocia na poziomie 4,3% i wzroście średnich zarobków godzinnych na poziomie 0,4%. Jeżeli dane będą znacząco odbiegać od tych prognoz, można oczekiwać pogorszenia koniunktury, ponieważ albo zwiększą się obawy o recesję, albo zmniejszą oczekiwania na obniżkę stóp na spotkaniu wyznaczonym na 20 marca. Do czasu publikacji tych danych rynki mogą być nerwowe.