Dzisiaj mamy 13 dzień miesiąca i miejmy nadzieję że ta 13 będzie szczęśliwa dla naszej giełdy. Po serii czarnych dni dzisiejszy dzień może przynieść odreagowanie i przynajmniej chwilowy wzrost indeksów. Rynek jest kompletnie wykończony psychicznie, inwestorzy stracili chęć kupowania akcji i jest to najlepszy moment do wzrostów. Dzisiejsze spadki na giełdach azjatyckich i spodziewane nie najlepsze otwarcie giełd europejskich mogą przynieść spadki jeszcze na otwarciu lecz później w miarę upływu czasu sytuacja powinna się stabilizować i do ataku mogą ruszyć spekulanci. Za tydzień mamy posiedzenie FED i spekulacje wokół skali obniżki stóp procentowych w USA będą impulsem, który może poprawić nastroje i przynajmniej pozwolić rynkom na odreagowanie obecnych spadków. Tak więc o ile nie pojawi się kolejne ostrzeżenie o pogorszeniu się wyników finansowych któregoś z największych koncernów światowych, najbliższe dni mogą przynieść chwilową poprawę koniunktury, jednak w dłuższej perspektywie nadal jesteśmy w trendzie spadkowym.