Na dzisiejszej sesji po bardzo słabym otwarciu rynku na poziomie 1328 pkt., WIG20 kilkakrotnie próbował pokonać wartość wczorajszego zamknięcia na 1345 pkt. Udało się to dopiero po godzinie 15, do końca notowań główny indeks warszawskiej giełdy zyskał 0,6% przy obrotach 317 milionów złotych. TechWIG zyskał 1,5%, a osiągnięte przez niego minimum 836 punktów jest jednocześnie najniższym kursem tego indeksu w historii (o 67% niższym od szczytu sprzed roku).
Spośród spółek z WIG20 zwyżkowało 14, a spadło 5. Niekwestionowanym liderem był Optimus, najbardziej przeceniona w ostatnim czasie spółka (+8,4%). Po 3,2% zyskały Agora, PKN i Softbank. Całości strat nie udało się odrobić BRE, Elektrimowi, Orbisowi i Żywcowi.
Silne odbicie na Nasdaq-u? obecnie wskaźnik tego rynku zwyżkuje o 2,5% pomogło odrobić WIG20 część strat. Odbicie ma jednak wyraźnie charakter łapania dołka przez część inwestorów, którzy uznali, że akcje są już tanie. Na wykresach wszystkich indeksów brak jest jednak jakichkolwiek pozytywnych sygnałów więc najlepszym wyjściem jest pozostanie z boku rynku. Największe zwyżki miały miejsce na Optimusie, który należy do najbardziej spekulacyjnych spółek. Osłabienie złotego świadczy raczej o odpływie kapitału z Polski i na większe odbicie nie ma raczej co liczyć.
Adam Łaganowski
Analityk Parkietu