Początek tygodnia na amerykańskich giełdach przyniósł odreagowanie ostatnich spadków: DJIA 9959.11pkt. (+1.38%); Nasdaq 1951.18pkt. (+3.19%) i S&P 500 1170.81pkt. (+1.76%). Rynki finansowe zdeterminowały rozważania i spekulacje związane z dzisiejszym posiedzeniem i przede wszystkim decyzją Fed'u. Analizując zainteresowanie koncentrujące się wokół Greenspana można by przypuszczać, że przez część inwestorów szef Fed postrzegany jest jak wybawca mogący uratować giełdy. Wynika to naturalnie z faktu, że ostatnio sytuacja zarówno na NYSE, jak i Nasdaq jest po prostu niedobra. Osobiście uważam, że wielu inwestorów może się zawieźć. Obniżka o 75 pb. nie znajduje uzasadnienia w danych makro, i przede wszystkim dlatego należy się spodziewać, że stopy spadną o 50 pb.

Kilka ciekawych informacji napłynęło ze spółek. Verizon Wireless, największy amerykański operator telefonii komórkowej podpisał z Lucent Technologies kontrakt o wartości 5 mld USD. Ostrzeżenia o zyskach ogłosiły Wendy?s International, Illinois Tool i Corning. Powróciła również sprawa kalifornijskiego kryzysu energetycznego. Amerykański sekretarz energetyki ostrzegł, że wysokie ceny energii mogą doprowadzić nawet do recesji. Wynika to z faktu, że po ostatnich podwyżkach konsumenci bardzo dużo wydają na energię kosztem innych artykułów. Inwestorzy oczekiwali także na efekty spotkania Bush - Mori.

Generalnie można powiedzieć, że wczorajsza sesja nie wnosi nic nowego do obrazu rynku (potwierdza to wolumen). Sytuacja techniczna po ostatnich sygnałach sprzedaży nie poprawiła się. Dziś oczy wszystkich zwrócone będą na A. Greenspana, około 20:15 naszego czasu można oczekiwać komunikatu.

Patryk Chycki

DOM MAKLERSKI BSK S.A.