Dzisiejsza sesja powinna rozpocząć się spadkiem indeksów, który szacujemy w granicach 1,5%. Będzie on odpowiedzią na wczorajszą sesję w USA, która zakończyła się dużym spadkiem. Spadek ten był z kolei spowodowany obniżenie stóp przez FED ?jedynie? o 0,5 pkt procentowego, a nie o 0,75, jak oczekiwała część inwestorów. Reakcja Wall Street wydaje się jednak przesadzona tym bardziej, że obniżenie stóp w stopniu mniejszym niż najbardziej optymistyczne oczekiwania nie potwierdzają obaw o recesję w USA. Dlatego też można oczekiwać, że po analizie całej sytuacji Wall Street ma szanse na powtórną reakcję na wczorajszą obniżkę, która przecież stanowi bardzo dobrą wiadomość dla rynków akcji. Trudno jednak prognozować kiedy i czy w ogóle powtórna, tym razem dobra reakcja na obniżkę, nastąpi. Pozostaje jedynie obserwacja zachowania rynków. Dzisiaj zachowanie to może być uzależnione od ogłaszanych o godzinie 14.30 naszego czasu danych dotyczących inflacji w USA w lutym. Obecnie oczekiwania mówią o wzroście na poziomie 0,1-0,2%. Jeżeli dane będą zgodne z tymi prognozami, zwiększą się szanse na dobrą, powtórną reakcję na wczorajsze obniżenie stóp. Jeżeli będą gorsze, można będzie oczekiwać dalszych spadków.
Wszystko to wskazuje, że zachowanie GPW jest dzisiaj po raz kolejny zupełnie nieprzewidywalne i prawie pewny wydaje się być jedynie spadek na otwarciu. To, co nastąpi potem, zależeć będzie od rynków światowych, w tym głównie w USA.
Opracowanie: Iwona Kubiec