Na dzisiejszej sesji będziemy mieli okazję przekonać się czy wczorajszy optymizm strony popytowej wynikał z "pobożnych życzeń i nadziei", czy też stanowił racjonalne wejście na rynek. Zarówno decyzja Fed, jak i reakcja Wall Street były takie, jak przewidywałem w ostatnich komentarzach, dlatego o zaskoczeniu nie ma mowy. Krótkoterminowo sytuacja wydaje się być nieciekawa, jednak warto się zastanowić, czy nie należy jej traktować jako swoistej okazji. Wczorajsza aprecjacja kursów na GPW wskazuje, że część inwestorów zdecydowała się powiększyć zaangażowanie niezależnie od tego co postanowi Fed. "Sezonowość popytu" wynikająca z napływu funduszy do OFE wydaje się być zbyt prostym tłumaczeniem.

Obecnie należy mieć świadomość, że decyzja Fed jest korzystna dla amerykańskiego rynku akcji, pomimo krótkoterminowego rozczarowania. Niepokoi za to techniczny wygląd tamtejszych indeksów. Również sytuacja naszej gospodarki nie zachęca do inwestycji w akcje. Te fakty należy obecnie skonfrontować z atrakcyjną wyceną wielu spółek i zdecydować się czy warto zainwestować.

Podobnie jak w USA, również u nas można oczekiwać krótkoterminowego ochłodzenia koniunktury. Nie należy jednak zapominać, że kilka dni temu nasz rynek praktycznie nie zareagował na 200 pkt. spadek Dow Jonesa. Początek sesji nie zapowiada się ciekawie, potem wiele zależeć będzie od poziomu amerykańskiej inflacji (CPI poznamy o 14:30).

Patryk Chycki

DOM MAKLERSKI BSK S.A.