Dzisiejsza sesja na rynku kontraktów terminowych powinna przynieść spadki, których skalę można ocenić na 1,5 do 2,0 proc. Zwiększyć się też może dzienny zakres wahań cen. Będzie to reakcja na kolejne zniżki indeksów w USA. Nie powiedzie się tym samym próba przebicia w górę linii trendu spadkowego rozpoczętego w lutym tego roku. Okazuje się, że optymizmu wśród ?długich? nie wystarcza również na zamknięcie luki cenowej pomiędzy 1395 a 1440 punktów, która wyznacza dodatkowy, bardzo silny opór do wzrostów. Niewielki wzrost otwartych pozycji do 11 121 przy rosnącym wolumenie oznacza, że na wczorajszej sesji inwestorzy aktywnie stosowali day-trading.. W obliczu możliwości wystąpienia już na najbliższych sesjach bardziej zdecydowanego wybicia kontraktów (najprawdopodobniej w dół) zostawianie pozycji długich na następny dzień jest ryzykowne. W dalszym ciągu zakładamy, że w horyzoncie kilkunastosesyjnym czekają nas spadki kontraktów poniżej poziomu 1300 punktów. Potwierdza to utrzymująca się ujemna baza wynosząca ponad 30pkt. W przypadku krótkoterminowych wybić cen kontraktów do góry (w czasie trwania dzisiejszej sesji) zalecamy otwieranie pozycji krótkich.