Otwarcie dzisiejszej sesji na GPW powinno przynieść spadek indeksów w granicach 1%. Będzie to głównie spowodowane wczorajszą sesją na Wall Street, gdzie Dow Jones spadł poniżej psychologicznej bariery 9 600. Z drugiej strony po ostatnich spadkach (w ciągu dwóch dni, które upłynęły od decyzji FED, Dow Jones spadł o ponad 4%), odbicie jest bardzo prawdopodobne i można oczekiwać, że polski rynek będzie je dyskontował. Dobrym sygnałem jest również stabilne zachowanie na wczorajszej sesji technologicznego indeksu Nasdaqa. Może ono świadczyć o tym, że w dużym stopniu potencjał spadkowy sektora IT został już wyczerpany. To daje szanse na poprawę notowań w miarę zbliżania się do końca dzisiejszej sesji na GPW. Jest to oczywiście teza przyjęta przy założeniu, iż GPW będzie zachowywała się równie spokojnie jak wczoraj, a więc że podtrzymany zostanie popyt ze strony inwestorów instytucjonalnych. Jeżeli tak się nie stanie, a to jest trudne do przewidzenia, GPW może dzisiaj zaskoczyć dużym spadkiem. Jest to jednak scenariusz mniej prawdopodobny niż ten pierwszy.
Jeżeli dzisiejsza sesja w USA przyniesie odreagowanie, możemy liczyć, że poprawa nastrojów utrzyma się także w piątek, ponieważ do poniedziałku nie będą ogłaszane istotne dane statystyczne. Jedynym zagrożeniem pozostają ostrzeżenia dotyczące wyników tamtejszych spółek.
Dzisiaj na GPW dobrze mogą zachować się akcje Telekomunikacji Polskiej po tym, jak GG Parkiet donosi o możliwości realizacji przez FT i Kulczyk Holding opcji kupna 10% akcji spółki po 38 zł. Jeżeli tak się stanie, to zmniejszy się podaż w planowanej ofercie publicznej akcji spółki. Należy jednak liczyć się z możliwością obniżenia ceny realizacji opcji do około 32 zł.
Opracowanie: Iwona Kubiec