Miniony tydzień posiadacze akcji i długich pozycji na kontraktach terminowych mogą uznać za udany. Po siedmiu tygodniach spadków nareszcie nadeszło poważniejsze odbicie. Rynek pokazał sporą siłę, co szczególnie było widoczne podczas czwartkowej sesji, kiedy warszawska giełda nie poddała się dramatycznym spadkom giełd zachodnich. Sądzę, że to nie koniec wzrostów i w naj-bliższym tygodniu byki pokażą jeszcze swoją siłę. Myślę, że wzrost Wig-u 20 sięgnie poziomu 1500 - 1550 pkt.
Wśród wydarzeń minionego tygodnia na szczególną uwagę zasługują zawirowania wokół Elektrimu. Przypomnijmy, że w czwartek spółka podała komunikat o zwołaniu NWZA na 20 kwietnia. Podczas walnego ma odbyć się głosowanie grupami nad zmianami w radzie nadzorczej. Po opublikowaniu komunikatu kurs akcji zareagował dosyć gwałtownie i kształtował się na sesji czwartkowej w przedziale 27,1 - 29,5 zł. W piątek jednak ustabilizował się na poziomie około 28,5 zł.
Do liderów wzrostu należą spółki sektora IT. Nie powinno to dziwić, gdyż spółki informatyczne ucierpiały przecież najbardziej w czasie obecnej bessy. Gorzej wyglądają banki (z wyjątkiem BIG-u). Bardzo złe zachowanie Pekao. Nadal świetnie trzymają się Kable holding. Zwracam również uwagę na KGHM i Budimex. Bardzo dobrze zachowuje się kontrakt terminowy na WIG 20. Seria czerwcowa po czwartkowej imponującej obronie na poziomie 1330 pkt. zanotowała w piątek duży wzrost, likwidując praktycznie ujemną bazę. Była więc dodatkowa, 25 pkt. premia dla posiadaczy długich pozycji. Reasumując, mamy w najbliższym czasie szansę na kontynuację korekty wzrostowej. Przeszkodzić nam może w tym jakieś poważniejsze załamanie na giełdach światowych, ale jak na razie nastroje są tam optymistyczne. Tak wiec uważam, ze byki nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa.
Łukasz Grzesło, Makler Papierów Wartościowych Wood & Company