Dzisiejszy dzień nie wniósł nic nowego do bieżącej oceny kondycji rynku. Odnotujemy zapewne wzrost indeksów, ale nie towarzyszy temu wyraźny wzrost obrotów, co skłania do stwierdzenia, że trend boczny panujący już trzeci tydzień staje się coraz silniejszy. Jedni powiedzą, że to dobrze, bo rynek się stabilizuje i poprzez budowę konsolidacji daje nadzieję na wzrosty w niedalekiej przyszłości. Inni stwierdzą, że jest to przejaw braku siły rynku i będą dopatrywać się kontynuacji trendu spadkowego. Obie te koncepcje są uzasadnione do momentu opuszczenia konsolidacji. Pierwszym sygnałem ostrzegawczym, że zniżki mogą powrócić na parkiet będzie wybicie poniżej ok. 1370 pkt., co otworzy drogę do powtórnego testowania marcowego dna. Z drugiej strony tylko kilka punktów dzieli nas od wybicia powyżej 1400 pkt., co można interpretować jako wstępny sygnał zajęcia pozycji.
W obliczu pokonania dziś SK-15 ten drugi scenariusz ma nieco większe szanse na realizację, ale niski obrót znacznie osłabia wydźwięk tego faktu. Dlatego nadal nie pozostaje nam nić, jak czekać z boku na ostateczne rozstrzygnięcie, które pozwoli bardziej stanowczo opowiedzieć się po którejś ze stron.
Pozytywnie należy też odebrać widoczne dziś wzmocnienie się rynku akcji Elektrimu i TP.SA. To one w dużym stopniu decydują o obrazie indeksów. Dalsza poprawa notowań na całym rynku będzie dużo łatwiejsza, jeśli i te spółki odbiją się silniej od dna.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu