Oba nowojorskie rynki otworzyły się dziś zdecydowanie na minusie. Obecnie Nasdaq Composite 3% niżej na poziomie 1912 pkt., a Dow Jones 1,8% do 9770 pkt. Powodem spadków jest fala ostrzeżeń wydanych przez kilka czołowych firm, a także złe wiadomości z rynku. Nortel, jedna z najbardziej płynnych spółek NYSE podała dzisiaj w komunikacie, że wyniki za bieżący kwartał będą dalekie od oczekiwań. Producent kieszonkowych komputerów Palm podał, że II kwartał 2001 zakończy stratami (rynek oczekiwał zysków). Dodatkowo program redukcji zatrudnienia o 4000 osób ogłosił Walt Disney (ponad 3% pracowników na całym świecie).

Te informacje potwierdzają tylko wchodzenie amerykańskiej gospodarki w recesję, o czym inwestorzy zapomnieli w ostatnich dniach wskutek wzrostu indeksu zaufania konsumentów. Na Nasdaq-u na informację z Palm?a odpowiedziano zdecydowaną wyprzedażą akcji spółki ? obecnie traci ona aż 43% ! Ponad 10% straciły takie bluechipy jak Cisco, JDS Uniphase, Ericsson, czy ADC. Wsród spółek z Nasdaq100 zwyżkuje zaledwie 7, a sam indeks największych firm traci ponad 4%, co ma znamiona paniki.

Nie lepiej jest na NYSE. Spółki starych technologii tracą również, najmocniej finansowe i przemysłowe. Spośród spółek ze składu średniej przemysłowej Dow Jonesa traci 29 na 30.

Adam Łaganowski

Analityk Parkietu