Na wczorajszej sesji w USA zgodnie z oczekiwaniami indeksy straciły na wartości. Skala przeceny w przypadku indeksu Nasdaq była ogromna i wynikała głównie ze wcześniejszych ostrzeżeń dużych spółek. Na zamknięciu sesji Nasdaq stracił 6% i osiągnął poziom 1853 pkt. testując tym samym dołek z 21 marca br. Wartość Dow Jones?a obniżyła o 1,6% kończąc sesję na poziomie 9.785 pkt. Komentatorzy amerykańskiego rynku zgodnie stwierdzili, że indeksy po krótkotrwałym ociepleniu powróciły do trendu spadkowego. Długotrwała bessa porównywana jest obecnie przez nich z ?chińskimi torturami?.

Znaczące spadki (ponad 10%) zanotowały wczoraj m.in. Cisco, Ciena, JDS Uniphase, Corning. Wartość spółki Palm (producent palmtopów), która podała ?profit warning? obniżyła się prawie o połowę, co świadczy o dużej determinacji sprzedających i znacznej nerwowości rynku. Kolejne informacje ze spółek spodziewających się niższych przychodów i zysków potwierdzają obawy szefa Cisco, że z gospodarką jest gorzej niż się wszyscy tego spodziewają. Coraz niższe są zamówienia, pojawiają się trudności z regulowaniem płatności. Po informacjach o niższych zyskach, nie brak również ostrzeżeń, że w raportach należy się spodziewać strat na działalności np. główny sprawca wczorajszej przeceny Nortel (światowy lider na rynku sprzętu telekomunikacyjnego), Agere Systems Inc., ADC Telecommunications Inc. Nastroje pogorszył również Ericsson, ogłaszając redukcję 3% pracowników. Do nieszczęść dołączył raport analityków Robertson Stephens, wyceniający akcje Cisco w przedziale od 6 do 12 USD, podczas gdy aktualne notowania największego producenta sprzętu do budowy sieci wynoszą ok. 18 USD.

Na dzisiejszej sesji inwestorzy w USA zapoznają się ze zrewidowanymi danymi dotyczącymi wzrostu gospodarczego w czwartym kwartale 2000 r. Rynek spodziewa się potwierdzenia wartości +1,1%. Podawane również będą informację z rynku pracy, tj. nowe podania o zasiłki dla bezrobotnych za okres od 17 do 24 marca. Spodziewana wartość to 377 tys. (w poprzednim tygodniu było 379 tys.). W godzinach rannych futures na S&P oscylował w okolicach zera, sugerując duże niezdecydowanie i wyczekiwanie na publikację danych makroekonomicznych.

Mariusz Puchałka

DOM MAKLERSKI BSK S.A.