Dzisiejsza sesja nie powinna przynieść znaczącej zmiany indeksów, ale oczekujemy lekkiej tendencji spadkowej. W tej chwili nie dzieje się nic, co mogłoby wpłynąć na zmianę obecnych, dość spokojnych nastrojów na GPW. Najbliższym zagrożeniem wciąż wydają się wyniki spółek w USA za pierwszy kwartał tego roku. Będą one ogłaszane już w pierwszej dekadzie kwietnia. Potem może rozpocząć się nerwowość związana z wynikami spółek krajowych.
Dzisiaj uwaga inwestorów może być po raz kolejny skoncentrowana na Elektrimie, ponieważ spółka poinformowała o zamiarze emisji rocznych obligacji o łącznej wartości 300 mln zł. Ich wysokie oprocentowanie (19,5%) wskazuje na determinację spółki, która po raz kolejny potwierdziła w ten sposób swoją trudną sytuację. Potwierdza się także fakt, iż w konflikcie DT-Vivendi najgorszą rzeczą jest jego rozciągnięcie w czasie. Dla Elektrimu, który nie ma źródła finansowania bieżącej działalności, jest to sytuacja bardzo niebezpieczna i podwyższająca ryzyko inwestycji w akcje spółki. Dlatego też dzisiejsza sesja może przynieść spadek akcji Elektrimu.
Opracowanie: Iwona Kubiec