Dzisiejsza sesja może przynieść nieznaczne wzrost indeksów, które będą związane z dobrą sesją w USA w piątek. Także notowania futures na tamtejsze indeksy są dzisiaj pozytywne co, jeżeli nie zmieni się na gorsze w ciągu dnia, powinno pozwolić na utrzymanie dość dobrych nastrojów na GPW. Dzisiejszy dzień upłynie jednak głównie w oczekiwaniu na dane u nas oraz w USA. U nas o godzinie 16.00 podane będą dane dotyczące deficytu obrotów bieżących w lutym. Obecnie prognozy mówią o deficycie w granicach 750-800 mln USD. Dane te jednak nie powinny mieć negatywnego wpływu na GPW praktycznie w żadnym przypadku. Dobre (mniejszy deficyt) zwiększą wiarę w dobrą kondycję polskiego eksportu. Słabsze (wyższy deficyt) powinny osłabić złotego, a to także jest informacja bardzo dobra dla GPW. Nieco gorzej z danymi sytuacja wygląda w USA, gdzie również o 16 ogłaszane będą dane dotyczące wskaźnika NAPM, obrazującego optymizm menedżerów w przemyśle przetwórczym w marcu. Rynek oczekuje wzrostu tego wskaźnika do 42,2 pkt. Jeżeli wzrost w relacji do poziomu lutowego (41,9 pkt) rzeczywiście nastąpi, będzie to dobra informacja dla rynku, który w tej chwili przede wszystkim oczekuje na poprawę koniunktury, a co za tym idzie, poprawę wyników finansowych spółek. Jeżeli dane będą gorsze niż w lutym, zwiększą się obawy o recesję i wyniki spółek. Co gorsza, wyniki za I kwartał będą już ogłaszane w najbliższych dniach.
Opracowanie: Iwona Kubiec