Od dwóch godzin WIG20 przebywa na wysokości 1356 pkt. Towarzyszą temu wygasające obroty, które w sumie przez całą sesję wynoszą 105 mln zł. To rzeczywiście niewiele i można ten czynnik traktować jako optymistyczną przesłankę. Jednak sam spadek poniżej 1372 pkt. z punktu widzenia analizy technicznej otwiera drogę do testowania poziomu dna z połowy marca. Znajduje się ono na wysokości 1330 pkt., zatem bardzo blisko obecnej wartości. W związku z tym testu tego obszaru można spodziewać się już wkrótce. Przy sprzyjającym zakończeniu sesji w USA możemy mieć jutro próbę wykonania ruchu powrotnego do przebitych 1372 pkt., ale biorąc pod uwagę bardzo wąski obszar, w jakim indeks porusza się od ponad dwóch tygodni będzie to oznaczać dalszy etap konsolidacji.

W drugim wariancie świadkami testowania poziomu 1330 pkt. możemy być już jutro. Byłby to ostatni akt spektaklu zatytułowanego próba odwrócenia trendu. W przypadku obrony można spodziewać się szybkiego odbicia do górnego ograniczenia konsolidacji ok. 1400 pkt., a gdyby ona się nie powiodła najprawdopodobniej powrócimy do trendu spadkowego, który w pierwszej fazie może być dość gwałtowny.

Jeśli wziąć pod uwagę TechWIG, to widać, że ten indeks już dziś testuje dno z połowy marca. Bardzo niskie obroty temu towarzyszące dają nadzieję na obronę wartości 850 pkt. W przypadku, gdyby indeks odbił się od tego poziomu stanowiłoby to dobry prognostyk również dla WIG20. Ale o tym dziś się jeszcze nie przekonamy.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu