Rozpoczęcie nowego tygodnia w żaden sposób nie zmieniło sytuacji na warszawskim parkiecie. Początek poniedziałkowej sesji mógł wywołać ożywienie na rynku. Jednak po spadku i osiągnięciu przez WIG20 lokalnego minimum w okolicach 1350 pkt. nastąpiło uspokojenie. Do końca sesji nie pojawiło się ożywienie, dlatego też indeks WIG20 na zakończenie dzisiejszej sesji osiągnął poziom 1359,42 pkt. zmniejszając swoją wartość o 1,2%. Zatem poziom 1350 pkt. po raz kolejny okazał się dosyć istotny i tym razem przyczynił się do powstrzymania spadków.

Czynnikiem mogącym spowodować poniedziałkowe wyczekiwanie sesji mogła być publikowana dzisiaj przez NBP informacja na temat deficytu obrotów bieżących. Ogłoszenie, że deficyt wyniósł 449 mln dolarów (5,7% PKB) jest wynikiem znacznie lepszym od oczekiwanego przez rynek (prognozowano 670 mln dolarów). Negatywne wyniki mogłyby przyczynić do zwiększenia strony podażowej. Ostatnie minuty sesji wskazały jednak, że ta pozytywna informacja została zignorowana przez rynek. Jest zatem wielce prawdopodobne, że przebieg wtorkowej sesji bardziej będzie uzależniony od sytuacji na rynku amerykańskim, aniżeli od dokładnych wyliczeń jakie wartości miały konkretne pozycje tego bilansu.

Mariusz Łada DM BOŚ SA.