Dzisiejsza sesja powinna przynieść spadek indeksów, który szacujemy w granicach 1,5%. Będzie on głównie związany z wczorajszymi ostrzeżeniami ogłoszonymi już po zamknięciu Wall Street. W godzinach porannych te ostrzeżenia nie znalazły jeszcze przełożenia na notowania futures na amerykańskie indeksy (o godzinie 8.40 naszego czasu futures na S&P 500 znajdował się na poziomie o 3 pkt wyższym od otwarcia), ale można oczekiwać pogorszenia w miarę upływu czasu. Dlatego też sądzimy, że na dzisiejszej sesji na GPW będziemy mieli do czynienia ze stopniowym pogarszaniem się nastrojów i zamknięcie nastąpi poniżej otwarcia.

Na nastroje na najbliższych sesjach wpływ będzie mieć głównie zbliżający się sezon ogłaszania wyników przez spółki w USA. Obecnie wiadomo już, że wyniki za IQ będą słabe i jest to zdyskontowane w cenach. Pytaniem pozostaje jednak to, jakie wyniki spółki będą osiągać w IIQ. Wczorajsze ostrzeżenia wskazują, że pogorszenie wyników będzie dotyczyć także tego okresu. Oznacza to, że po raz kolejny wchodzimy w okres podwyższonego ryzyka inwestycyjnego.

Opracowanie: Iwona Kubiec