Kolejny już raz do rangi wydarzenia dnia na rynku urastają notowania Elektrimu. Jego ?rajd? w górę z poziomu 24,50 zł do maksymalnie 27,90 zł czyni go niekwestionowanym bohaterem sesji. Obecnie jest kwotowany po 27 zł, ale to i tak więcej, niż na wczorajszym zamknięciu. Towarzyszy temu bardzo duży wolumen, który przekroczył już 920.000 sztuk.
Takie zachowanie się kursu Elektrimu od razu przełożyło się na wartości indeksów. WIG20 osiągnął poziom ponad 1331 pkt., co oznacza powrót do bardzo istotnej, z punktu widzenia snucia wzrostowych scenariuszy, wartości zamknięcia z 4 marca. Obroty na całym rynku przekroczyły 150 mln zł, ale 1/3 z tego przypada na akcje Elektrimu.
W dalszym ciągu duże obawy należy wiązać z wyglądem TechWIG. Co prawda wzrost Elektrimu pozwolił mu odrobić znaczną część strat, ale to jeszcze i tak zbyt mało, by osiągnąć poziom zamknięcia z 14 marca, które wynosi 851 pkt. Każde zamknięcie poniżej tej wartości niesie ze sobą bardzo duże zagrożenie definitywnym zakończeniem trzytygodniowej konsolidacji i powrotem do trendu spadkowego. W takim przypadku zasięg spadków można wyznaczyć na około 700 pkt.
Nieznacznej poprawie uległa sytuacja na europejskich rynkach, choć kontrakty na amerykańskie indeksy są nadal na minusach.
Krzysztof Stępień