Początek tygodnia wypadł w bladym świetle. Spadkowy charakter notowań został zdominowany sytuacją na rynku NASDAQ, mimo że jeszcze w ubiegłym tygodniu większość rynków europejskich podlegała ruchom DJIA. W cieniu pozostał wczorajszy raport o saldzie obrotów bieżących, chociaż był znacznie lepszy od powszechnych oczekiwań analityków. Być może bardziej obawiano się spadku popytu wewnętrznego, następstwem którego był drastyczny spadek importu. Niepokojący wydaje się także spadek eksportu, przy czym tendencja ta może się pogłębić w wyniku osłabienia koniunktury w UE oraz wciąż silnej pozycji złotego.
Technicznie sytuacja na naszym rynku nie wygląda źle. Mimo, że dla WIG20 następuje dolne wyłamanie z zeszłotygodniowej konsolidacji, poziom poprzedniego minimum (1305 pkt.) powinien oddziaływać jako wsparcie. Potwierdza je zniesienie 61,8% wieloletniej fali wzrostowej oraz aktywna przy tym poziomie na wykresie tygodniowym formacja młota. W przypadku pozytywnego testowania tej wartości możliwe jest ukształtowanie podwójnego dna. Analogicznie na poziomie poprzedniego dna można szacować wsparcie dla TECHWIG (821 pkt.). Dla WIG20 pierwszy opór, oprócz osławionej luki cenowej -1413 pkt, wyznacza przyspieszona linia trendu spadkowego na poziomie 1370 pkt.
Marcin Brendota DM BOŚ SA.