Pierwsza część sesji odsunęła nieco zagrożenie opuszczeniem konsolidacji, ale nie można powiedzieć, iż sytuacja uległa wyraźnej poprawie. Po otwarciu na poziomie 1327 pkt. WIG20 zdołał wzrosnąć do 1336 pkt. i to było na razie wszystko na co rynek się zdobył. Powolnym ruchem powrócił obecnie do wartości z otwarcia. Zadowalającym elementem jest poziom obrotów, które zdołały już przekroczyć 75 mln zł.
Takie zachowanie rynku jest w dużej mierze skutkiem notowań na głównych parkietach europejskich. Zaczęły one z dużym animuszem, co przejawia się wzrostem DAX o ponad 2%. Widać, ze inwestorzy w Europie nie przejmują się zbytnio kłopotami Nadsaqa. Są one złagodzone dzisiejszymi notowaniami kontraktów na amerykańskie indeksy, które bardzo wyraźnie rosną. Kontrakty na Nasdaq zyskują ponad 40 pkt., a na S&P ponad 17 pkt. Do otwarcia giełd amerykańskich jeszcze daleko, ale niewątpliwie te wartości stanowią poważną zachętę do kupowania akcji.
Warto zwrócić uwagę na kolejny dzień dobrych notowań Optimusa. Zyskuje on ponad 2%, ale przejściowo było to nawet 4%. Dzieje się to przy zadowalających obrotach ? wolumen przekroczył 25.000 sztuk wobec 48.000 przez cały wczorajszy dzień. To pozwala na bardziej zdecydowane oddalenie się od poziomu marcowego dna, które stanowi najważniejsze w obecnej chwili wsparcie.
Równie dobrze notowany jest Elektrim, który kontynuuje wzrost z ostatnich dni. Dziś zyskuje 1,5% przy wolumenie ponad 400.000 sztuk.
Krzysztof Stępień