W dalszej części sesji wzrosty przybrały na sile. Obecnie Nasdaq Composite jest 7,5% na plusie (122 punkty), a Dow Jones +3,5% (+334 pkt.) do 9848 pkt. Na rynku nie widać żadnej podaży, wyraźnie wzrósł też wolumen, który szczególnie na Nasdaq-u wyróżnia się mocno od tego co w zwykły dzień. Zdaniem części analityków jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie, żeby akumulować akcje spółek IT, chociaż odbicie potwierdza opinie m.in. A. Cohen, że drugie półrocze 2001 roku nie będzie tak złe dla firm jak wynika to z notowań spółek. Poza pozytywnymi komunikatami Della i Alcoa na rynek nie napłynęły dziś żadne pozytywne informacje. Kilka ostrzeżeń wydało parę mniejszych spółek produkujących sprzęt elektroniczny, ale widać inwestorzy je zignorowali.

Na NYSE zniżkują dziś akcje tylko 3 firm spośród 30 ze składu Dow Jonesa ? McDonald, Coca-Cola i Procter&Gamble. Aż 11,4% zyskał Intel, prawie 10% Hewlett-Packard, 5,9 % IBM, 7,8% Microsoft. Bardzo dużą siłę wykazują spółki finansowe, medialne i przemysłowe.

Na Nasdaq-u o 15% zyskały nawet walory zagrożonego bankructwem Lucent Technologies. Spośród największych spółek z tego rynku ponad 10% zyskują m.in. takie spółki jak Ciena, Dell, Ebay, JDS, Ericsson, Network Appliance, Qlogic, a ponad 20% Yahoo i Juniper.

Adam Łaganowski

Analityk Parkietu