Dzisiejsza sesja powinna przynieść wzrost indeksów, który będzie odpowiedzią na wczorajszą, wyjątkowo dobrą sesję w USA. Nie należy jednak zapominać, że nie pojawiły się wczoraj czynniki, który mogłyby podtrzymać dobrą koniunkturę w dłuższym okresie i już dzisiejsza sesja w USA może przynieść pogorszenie nastrojów. Jeżeli nawet nie stanie się to dzisiaj, to już za kilka dni rozpocznie się sezon ogłaszania wyników spółek za IQ. Nie będą one dobre, ale to najpewniej jest już zdyskontowane w cenach. Trudno obecnie ocenić, czy zdyskontowane w cenach jest jednak pogorszenie wyników także w IIQ, na które wszystko obecnie wskazuje. Jest to podstawowy powód, dla którego nie należy przykładać dużej wagi do obecnego, na razie jednosesyjnego, wzrostu indeksów w USA. Dlatego też, nawet pomimo szansy na utrzymanie w perspektywie kilku dni obecnej poprawy nastrojów, zwracamy uwagę na wciąż bardzo wysokie ryzyko inwestycyjne, które może spowodować zmianę nastrojów nawet jeszcze dzisiaj. Ponieważ obecnie wszystko zależy od wyników spółek, istnieje niewielka szansa na to, że na nastroje wpłyną dzisiaj ogłaszane w USA o 14.30 naszego czasu dane dotyczące rynku pracy i płac w marcu.
Opracowanie: Iwona Kubiec