O godzinie 14.30 zostaną opublikowane dane o stanie rynku pracy w marcu. To one mogą zdominować dzisiejsze sesje w USA. Zapewne od samych wyników dużo ważniejsza będzie reakcja inwestorów na nie. Bardzo trudno ją przewidzieć, bo z jednej strony wydaje się, że wiele złych informacji zawartych jest już w cenach akcji, ale są one cały czas potwierdzeniem pogarszającego się stanu amerykańskiej gospodarki.
Na naszym rynku przed ogłoszeniem tych danych wyraźnie zmalała aktywność inwestorów. WIG20 pozostaje na wysokości 1360 pkt., co oznacza wzrost o 0,9%, a obroty przekroczyły 270 mln zł.
Na głównych europejskich parkietach trwa dziś realizacja zysków po ostatnich wzrostach. Nie przybrała ona dotychczas gwałtownego charakteru. DAX i CAC tracą po 0,4%, a FTSE 0,9%. To pokazuje, że rzeczywiście nastroje tam znacznie się poprawiły. W tym duże znaczenie należy przypisać oczekiwaniom na obniżkę stóp procentowych przez ECB, która po ostatnich danych z eurolandu, jest coraz bardziej prawdopodobna.
U nas najwięcej zyskują dziś spółki z TechWIG, które w kilku przypadkach rosną po 3%. Dotyczy to przede wszystkim Computerlandu, który odrabia ostatnio poniesione straty i Comarchu, najbardziej zaawansowanego w odwracaniu trendu spadkowego. Ale warto też zwrócić uwagę na Prokom. Po wczorajszym dużym wzroście i wybiciu z konsolidacji, dziś również zyskuje na wartości, zakrywając w całości lukę z 12 marca. Najważniejszym testem będzie poziom SK-45 (nieco powyżej 110 zł), powyżej której kursowi nie udało się wybić ponad 6 miesięcy. To może być jeden z najistotniejszych sygnałów, świadczących o średnioterminowej zmianie trendu na wzrostowy.
Krzysztof Stępień