Reklama

Trend wzrostowy tuż, tuż

Publikacja: 10.04.2001 06:40

Już czwartą kolejną sesję rosną notowania na GPW. Poniedziałkową sesję indeks WIG20 zamknął na poziomie 1390 punków i na wykresie indeksu coraz wyraźniej rysuje się formacja podwójnego dna (wykres1). Zgodnie z analizą techniczną taka formacja jest zapowiedzią wzrostu notowań, a minimalny zasięg ruchu po wybiciu z niej obliczamy mierząc odległość od dołków do linii szyi formacji i odkładając ją od linii szyi w górę. W tym przypadku dołki ukształtowane zostały 14 marca na poziomie 1331 pkt. i 4 kwietnia na poziomie 1317 pkt. Linię szyi wyznacza szczyt z 20 marca, znajdujący się na 1401 pkt. Zatem odległość od dołków do linii szyi to 70 punktów, jeśli mierzyć od minimum z 14 marca lub 84 pkt., gdyby uwzględniać dołek z 4 kwietnia. Odmierzając 70 lub 84 punkty w górę od linii szyi otrzymujemy poziom 1371 lub 1385 pkt. jako zasięg wzrostu po wybiciu z opisywanej formacji. Przy czym jeszcze raz należy podkreślić, że jest minimalny zakres zwyżki.

Jednak żeby ta prognoza była aktualna potrzeba jednego niezwykle istotnego faktu ? wybicia ponad poziom 1401 pkt. przy zwiększonych obrotach. Jakie są na to szanse? Trend główny w dalszym ciągu jest spadkowy, a dzisiejsza zwyżka miała miejsce przy niższych niż w piątek obrotach. Z drugiej strony, analogiczna formacja na wykresie kontraktów terminowych na WIG20 (wykres2) już została ukształtowana (ale obroty jej nie potwierdziły!), MIDWIG jest najwyżej od ponad miesiąca (wykres3).

Choć nie uważam, żeby budowana formacja stanowiła zakończenie trwającej już ponad rok bessy, to jeśli wybicie z niej nastąpi górą, przetestowanie siły byków na własnym portfelu będzie uzasadnione. Które spółki stanowić powinny o sile ewentualnych wzrostów?

Dużą szansę mają na to dwie branże ? Banki i Informatyka. Na wykresie indeksu Banki (cenowy indeks Parkietu) widoczna jest formacja odwróconej głowy z ramionami (wykres4). Jej wymowa i interpretacja jest taka sama jak podwójnego dna ? formacja stanowi zapowiedź wzrostu kursów. Tutaj wysokość formacji to 180 pkt., która po odmierzeniu od linii szyi pozwala spodziewać się osiągnięcie przez indeks wartości 3550 pkt. Ale to tylko minimalny zasięg zwyżki - wybicie powyżej linii szyi (3360 pkt.), będzie pozwalało spodziewać się ataku na szczyt z początku lutego.

Informatyka to najsłabszy przez długi czas sektor na giełdzie. Jednak od trzech tygodni wartość tego wskaźnika rośnie i już na najbliższych notowaniach byki testować będą główną linią trendu spadkowego (wykres5). Jej pokonanie będzie można interpretować jako sygnał kupna. I mimo braku jakieś formacji charakterystycznej dla końca bessy, również w tym przypadku siłę byków będzie można przetestować na własnym rachunku. Prognozując zasięg wzrostu na podstawie widocznego na wykresie kanału spadkowego (podobnie jak w przypadku podwójnego dna, czy odwróconej głowy z ramionami odmierzamy wysokości formacji od punktu wybicia), można spodziewać się zwyżki indeksu (podobnie jak Banki, jest to indeks cenowy Parkietu) w okolice 4700 pkt.

Reklama
Reklama

Podsumowując ? jeszcze jedna taka wzrostowa sesja jak w poniedziałek i mamy potwierdzenie zmiany trendu.

Tomasz Jóźwik

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama