Dzisiejsza sesja powinna upłynąć w nastrojach nieco gorszych niż wczorajsza i nie oczekujemy dalszego, równie dynamicznego wzrostu spółek IT. Polska giełda będzie czekać na rozwój wydarzeń na świecie - jutro ECB spotyka się i możliwa jest obniżka stóp. Z kolei w USA rozpoczął się już okres ogłaszania wyników za IQ tego roku. Dotychczasowe wyniki były albo zgodne, albo nawet lepsze od obniżonych wcześniej prognoz. Niewiele spółek ogłosiło jednak już te wyniki, tak więc trudno na podstawie kilku przykładów wyciągać ogólne wnioski. Dzisiaj swoje wyniki ogłasza Motorola i rynek oczekuje straty na poziomie 7 centów na akcję. Analitycy sądzą, że ostatni kwartał był najgorszy dla spółki w okresie ostatnich 16 lat. W tej kwestii najważniejsze nie są jednak wyniki IQ, ale przewidywania na kolejne okresy. Ostatnie obniżki stóp wskazują na możliwość poprawy sytuacji gospodarczej, ale dopiero w połowie roku. Dlatego też wyniki spółek poprawią się najwcześniej w III lub też nawet IVQ. Wydaje się jednocześnie, że negatywne informacje, jakimi będą ewentualne ostrzeżenia spółek, dotyczące wyników IIQ, mogą przesłonić pozytywny wpływ oczekiwanej poprawy wyników. To wszystko oznacza, że w dalszym ciągu ryzyko inwestycyjne jest wysokie. Wskazuje na to także poziom indeksu Dow Jonesa, który bez trudu odrobił ostatnie straty i w tej chwili po raz kolejny ma potencjał spadkowy.

Reasumując można stwierdzić, że nadchodzące kilkanaście sesji upłynie na Wall Street i pewnie także i u nas, pod znakiem wyników spółek USA za IQ. Obecnie wszystko wskazuje na to, że słabe wyniki IQ są już wliczone w ceny. Oznacza to, że ich ogłaszanie może przyczynić się do krótkoterminowych wzrostów. Potem jednak powróci zagrożenie ostrzeżeniami dotyczącymi wyników spółek za IIQ. Z dużym prawdopodobieństwem będzie to oznaczać powrót dekoniunktury.

Opracowanie: Iwona Kubiec