Środowe notowania na Wall Street przypominały sytuację z ubiegłego roku, kiedy słabo zachowywały się wszystkie spółki poza spółkami z sektora IT. Wczoraj indeks Dow Jonesa stracił na wartości 0,9% przy 2,5% wzroście Nasdaqa. Główną przyczyną tej zmiany obowiązujących od kilku miesięcy schematów było podwyższenie przez jednego z analityków Salomon Smith Barney rekomendacji dla sektora półprzewodników z gorzej od rynku do neutralnej. Analityk ten jako jeden z pierwszych obniżył rekomendacje dla tych spółek trzy kwartały temu. Dlatego też Philadelphia Stock Exchange Semiconductor Index wzrósł wczoraj o 8,5%. Wchodzące w skład Dow Jonesa akcje Intela zyskały na wartości 10,7% przy 10,3% wzroście AMD.
Dość dobrze, pomimo rozczarowującego raportu za IQ, zachowywały się wczoraj akcje Motoroli, które spadły jedynie o 0,8%. Było to związane z konferencją prasową Zarządu spółki, który stwierdził, iż w drugiej połowie roku istnieje szansa na poprawę sprzedaży i zysków.
Również dobrze zachowywały się wczoraj akcje z sektora finansowego, co było związane z podwyższeniem rekomendacji dla tego sektora przez jednego z analityków Goldman Sachs. Spowodowało to wzrost Philadelphia Stock Exchange/KBW Bank Index o 0,8%, a American Stock Exchange Broker/Dealer Index o 3,3%.
Ponieważ uwaga inwestorów skoncentrowała się przede wszystkim na akcjach IT oraz sektorze finansowym, słabo wczoraj zachowywały się akcje spółek z sektora farmaceutycznego, który w czasie kilku ostatnich miesięcy stanowił bezpieczną alternatywę dla IT. American Stock Exchange Pharmaceutical Index stracił na wartości 2,2%.
Już po zamknięciu wczorajszych notowań swoje wyniki ogłosił portal Yahoo!. Wyniki okazały się nieco lepsze od oczekiwań i spółka w kwartale zakończonym 31 marca wypracowała 1 cent zysku na akcję wobec oczekiwanych 0 centów. Spółka obniżyła jednak swoje prognozy na nadchodzące kwartały i poinformowała o zamiarach zwolnienia 12% swojej załogi. Te informacje spowodowały 2,5% wzrost akcji spółki w notowaniach posesyjnych.