Reklama

DM ELIMAR: Komentarz do wydarzeń na giełdzie w USA

Publikacja: 12.04.2001 09:05

Środowe notowania na Wall Street przypominały sytuację z ubiegłego roku, kiedy słabo zachowywały się wszystkie spółki poza spółkami z sektora IT. Wczoraj indeks Dow Jonesa stracił na wartości 0,9% przy 2,5% wzroście Nasdaqa. Główną przyczyną tej zmiany obowiązujących od kilku miesięcy schematów było podwyższenie przez jednego z analityków Salomon Smith Barney rekomendacji dla sektora półprzewodników z gorzej od rynku do neutralnej. Analityk ten jako jeden z pierwszych obniżył rekomendacje dla tych spółek trzy kwartały temu. Dlatego też Philadelphia Stock Exchange Semiconductor Index wzrósł wczoraj o 8,5%. Wchodzące w skład Dow Jonesa akcje Intela zyskały na wartości 10,7% przy 10,3% wzroście AMD.

Dość dobrze, pomimo rozczarowującego raportu za IQ, zachowywały się wczoraj akcje Motoroli, które spadły jedynie o 0,8%. Było to związane z konferencją prasową Zarządu spółki, który stwierdził, iż w drugiej połowie roku istnieje szansa na poprawę sprzedaży i zysków.

Również dobrze zachowywały się wczoraj akcje z sektora finansowego, co było związane z podwyższeniem rekomendacji dla tego sektora przez jednego z analityków Goldman Sachs. Spowodowało to wzrost Philadelphia Stock Exchange/KBW Bank Index o 0,8%, a American Stock Exchange Broker/Dealer Index o 3,3%.

Ponieważ uwaga inwestorów skoncentrowała się przede wszystkim na akcjach IT oraz sektorze finansowym, słabo wczoraj zachowywały się akcje spółek z sektora farmaceutycznego, który w czasie kilku ostatnich miesięcy stanowił bezpieczną alternatywę dla IT. American Stock Exchange Pharmaceutical Index stracił na wartości 2,2%.

Już po zamknięciu wczorajszych notowań swoje wyniki ogłosił portal Yahoo!. Wyniki okazały się nieco lepsze od oczekiwań i spółka w kwartale zakończonym 31 marca wypracowała 1 cent zysku na akcję wobec oczekiwanych 0 centów. Spółka obniżyła jednak swoje prognozy na nadchodzące kwartały i poinformowała o zamiarach zwolnienia 12% swojej załogi. Te informacje spowodowały 2,5% wzrost akcji spółki w notowaniach posesyjnych.

Reklama
Reklama

W godzinach porannych naszego czasu notowania na futures na amerykańskie indeksy wskazują na możliwość wzrostu na dzisiejszej sesji. Sytuacja może się jeszcze zmienić w związku z ogłaszanymi o godzinie 14.30 naszego czasu danymi statystycznymi dotyczącymi cen produkcji w marcu (oczekiwania mówią o wzroście na poziomie 0,1%) oraz sprzedaży detalicznej (bez zmian w relacji do lutego). Jeżeli dane dotyczące cen będą wyższe od oczekiwań, zmniejszy to szanse na kolejne obniżki stóp i może pogorszyć nastroje inwestycyjne. Do pogorszenia nastrojów przyczyniłyby się również dane mówiące o spadku sprzedaży detalicznej, które pogłębią obawy o recesję. Ponieważ jednak wnioski wynikające z tych danych mogą się wzajemnie wykluczać, może się okazać, że nawet dane odbiegające od in minus oczekiwań nie spowodują wyraźnego pogorszenia nastrojów.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama