Wczorajsza sesja potwierdziła wygenerowanie wcześniej krótkoterminowe sygnały sprzedaży. Kontrakt doszedł do 1434 co jest połową białej świecy z 10 kwietnia. Ważnym wsparciem jest poziom 1409 i dopiero jego przebicie zasygnalizuje koniec rozpoczętego 4 kwietnia krótkoterminowego trendu wzrostowego. Na razie wczorajsze spadki należy traktować jako korektę wzrostów. Do wzrostów w górę potrzebne jest pokonanie poziomu 1500 a później 1517 utwierdzi nas w kontynuacji zwyżek. Dzisiejszego otwarcia spodziewamy się w granicach 1450-1460 pkt. Później zobaczymy czy rynkowi starczy siły do dalszych wzrostów. Po drodze do 1500 znajduje się kilka oporów, na których to wg. naszych założeń może zakończyć się dzisiejsza sesja. Na większe wzrosty może nie pozwolić utrzymująca się nadal wysoka baza. Niewielka liczba otwartych pozycji również nie potwierdza napływu nowych środków na rynek. W Stanach brak jest negatywnych reakcji na doniesienia ze spółek, ale dziś kolejna porcja raportów (AOL, Apple, Coca Cola, IBM, Gillette ...) i mogą wystąpić jakieś niespodzianki.

Poranne notowania na giełdach azjatyckich (spore plusy) oraz notowania kontraktów na amerykańskie indeksy powinny powiać optymizmem również na naszym rynku.