Sprawy przybrały chyba trochę nieoczekiwany obrót. Wczorajsze czarne świece utworzone na WIG20 i TechWIG mogły wskazywać na możliwość kontynuacji korekty przynajmniej w początkowej fazie notowań, lecz nic takiego nie miało miejsca. Informacje dotyczące Intela od razu odbiły się echem na europejskich rynkach, które od rana wyraźnie zwyżkują. Ta atmosfera nie ominęła naszego parkietu, co przełożyło się na duży wzrost indeksów, pozwalający na odrobienie w całości wczoraj poniesionych strat. WIG20 po otwarciu na wysokości 1425 pkt., rośnie dalej i osiągnął obecne 1454 pkt. To oznacza ponad 3,2% wzrost przy obrotach ponad 80 mln zł.
Taki przebieg pierwszej fazy sesji pozwala na osiągnięcie po raz kolejny wysokości SK-45, która przebiega przy 1450 pkt. Przypomnijmy, że to właśnie ta średnia zatrzymała wzrosty w ubiegłym tygodniu i stanowi w bieżącej chwili najważniejszy opór, którego pokonanie powinno zaowocować ruchem w kierunku 1500 pkt.
Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden element charakterystyczny dla obecnych wzrostów. To jest ignorowanie negatywnych informacji przez rynek, a dyskontowanie wiadomości sprzyjających wzrostom. Szczególnie jest to widoczne na amerykańskich parkietach, co nakazuje pozostawać optymistą co do rozwoju zdarzeń w najbliższej perspektywie. Dobrym przykładem na potwierdzenie tej tezy są notowania z dnia wczorajszego, kiedy to amerykańskie rynki nie poddały się pesymizmowi wynikającemu z perspektyw rozwoju Cisco, co zostało zneutralizowane przez dane wskazujące na niespodziewany wzrost produkcji przemysłowej w marcu. To wraz z informacją o spadku wielkości zapasów można uznać za element odzyskiwania równowagi przez gospodarkę USA i duże szansę na ?miękkie lądowanie?.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu