Początek tygodnia powinien przynieść stabilizację z możliwością dalszych spadków. Znów spadła liczba otwartych pozycji co sugeruje wypływ środków z rynku kontraktów. Choć średnioterminowo sytuacja wygląda pozytywnie to krótkoterminowe oscylatory wygenerowały sygnał zamknięcia długich pozycji. W Stanach po znacznych wzrostach nie mieliśmy w piątek do czynienia z wyprzedażą akcji. Indeksy uległy jedynie kosmetycznej korekcie. Nie mamy też dziś w Stanach żadnych istotnych danych macro. Dziś wyniki podaje Compac i Dysney. U nas wyniki spółek powinny nieco ostudzić stronę popytową.
Giełdy azjatyckie i kontrakty na amerykańskie indexy na niewielkich minusach. U nas też oczekujemy ochłodzenia. Otwarcia spodziewamy się w okolicach 1525, później możliwy dalszy spadek w okolice 1500. Jeśli nie będzie pozytywnych impulsów z zagranicy możemy dojechać do 1480.