W trakcie wczorajszej sesji na Wall Street inwestorzy nadal chętnie zamykali pozycje. Wyprzedaż nasiliła się zwłaszcza w ostatniej godzinie handlu DJIA 10454.34pkt. (-0.74 ), Nasdaq 2016.61pkt. (-2.07 ) i S&P 500 1209.47pkt. (-1.22 ). W ten sposób rynek dyskontował negatywne informacje makro i ze spółek. Dopiero po sesji pojawiły się korzystne wiadomości.
Gorszy od oczekiwań okazał się kwietniowy wskaźnik zaufania konsumentów (spadł do 109,2 pkt. z 116,9 w marcu). Paradoksalnie giełda przyjęła tę wiadomość ze spokojem, ponieważ wzmacnia ona nadzieję na kolejną obniżkę stóp procentowych. D.Smith z Conference Board uważa jednak, że już ostatnia decyzja Fed wpłynie na poprawę wskaźnika zaufania. Przyczyna spadku optymizmu w kwietniu, to przede wszystkim pogorszenie sytuacji na rynku pracy. Potwierdzają to wiadomości ze spółek, coraz częściej słyszymy o kolejnych zwolnieniach.
Tak będzie w przypadku JDS Uniphase. Firma zamierza zredukować załogę o około 20 . Wyniki spółki okazały się zgodne z oczekiwaniami, zwracano natomiast uwagę na znaczny wzrost przychodów. Niestety akcje ponownie spadły, wczoraj o 14 . Słabe wyniki przedstawił za to Lucent, ponadto ostrzegł, że najbliższa przyszłość zapowiada się również źle. Tu jednak akcje zyskały ponad 11 , a to za sprawą rekomendacji z SSB. Z pozytywnych informacji warto odnotować zapowiedź kupna przez IBM spółki Informix Corp. (producent oprogramowania). Zwraca się uwagę, że ta akwizycja wzmocni IBM w konkurencji z Oracle.
Po sesji wyniki opublikowały m.in.: Amazon.com, Verizon i Walt Disney, w każdym przypadku okazały się one nieco lepsze od oczekiwań. Pozwoliło to na wzrosty w handlu posesyjnym.
Dzisiejsze notowania na Wall Street zdeterminują kolejne wyniki spółek i dane makro (zamówienia na dobra trwałego użytku oraz sprzedaż domów). Obecnie Nasdaq zbliżył się do ważnej psychologicznej granicy 2000 pkt. W okolicach tego poziomu korekta powinna się zakończyć. Czy tak się stanie zadecydują wyniki spółek i dane na temat PKB (poznamy je w piątek).