Na dzisiejszej sesji rynek powinien się wciąż stabilizować. Z otoczenia giełdy napłynęło bowiem kilka informacji, z których część jest pozytywna, a pozostałe wprost przeciwnie. Na czoło wysuwa się wiadomość o sezonowym wzroście cen żywności w pierwszej połowie kwietnia. To niedobra informacja dla rynku i wszystkich tych, którzy liczą, że jednak RPP obniży dziś stopy. Można oczekiwać, że pod wpływem tych danych rada wstrzyma się z decyzjami co najmniej do maja. Mieszane wiadomości napłynęły z USA. Ocena danych makro jest niejednoznaczna ponieważ te, które są złe dla gospodarki jednocześnie umacniają nadzieje na kolejne obniżki stóp przez Fed. O ile jednak sesja na Wall Street zakończyła się korzystnie, to już informacje posesyjne (Qualcomm) nie napawają optymizmem. Widać to po stanie rynku kontraktów na amerykańskie indeksy.

Pozytywnie oceniam natomiast prognozy MFW dla Polski i wypowiedzi miń. Bauca. Informacja, że deficyt budżetowy po kwietniu nie przekroczy 90 proc. rocznego planu może odsunąć w czasie spodziewaną nowelizację ustawy budżetowej. Minister wspomniał też, że oczekuje większych wpływów do budżetu pod koniec kwietnia. Zbliża się również czas wyjaśnienia sytuacji w ważnych spółkach (TPSA, PKN), w które zaangażowane jest państwo, a tym samym dochodów z prywatyzacji.

Nie można zapominać, że w przyszłym tygodniu normalne funkcjonowanie giełdy zostanie zakłócone przez majówkę. Z pewnością wielu inwestorów opuści rynek na cały tydzień. Dlatego dziś można oczekiwać zwiększonej presji podaży ze strony tych inwestorów.

Patryk Chycki

DOM MAKLERSKI BSK S.A.