Ostatnia sesja tygodnia powinna przebiegać w spokojnych nastrojach. Z uwagi na wczorajsze spadki na rynku Nasdaq, można się spodziewać, że sektor IT będzie nieco słabszy. Dobrymi informacjami, które to powinny podtrzymywać trend wzrostowy w średnim terminie, są wczorajsze wypowiedzi przedstawicieli Ministerstwa Finansów. Twierdzą oni bowiem, że sytuacja deficytu budżetowego od maja poprawi się. Spodziewane wyższe wpływy mają pokryć wydatki. Łącząc ten fakt z prognozą ponownego spadku inflacji w maju i w następnych miesiącach, wydaje się, że obniżkę stóp procentowych w maju mamy ?jak w banku?.
Istotnym czynnikiem, od którego zależeć będzie zakończenie tego tygodnia jest publikacja dzisiejszych danych makroekonomicznych w USA. O godz. 14.30 poznamy PKB za I kw. oraz wskaźnik zaufania konsumentów ? Michigan Sentiment za kwiecień. Jeśli potwierdzą się obawy niektórych okręgowych szefów FED?u, PKB może spaść poniżej 1% (wartość za IV kw. ub. r.). Właśnie ta możliwość spowodowała wczorajszą przecenę Nasdaq. Stabilizacja wzrostu gospodarczego z pewnością będzie dobrą informacją i wpłynie pozytywnie na rynki. Warto odnotować również prognozę Międzynarodowego Funduszu Walutowego zgodnie z którą spowolnienie gospodarcze w USA będzie krótkotrwałe z rocznym wskaźnikiem na poziomie 1,5%.
Odnoszę wrażenie, że podobnie jak to miało miejsce przed Świętami Wielkanocnymi, również teraz większość inwestorów spodziewa się wzmożonej podaży w ostatnich dniach przed dłuższą przerwą. Można więc zaryzykować stwierdzenie, że skoro większość się tego spodziewa, to prawdopodobnie tak nie będzie.
Mariusz Puchałka
Dom Maklerski BSK S.A.