Na dzisiejszej sesji WIG20 stracił 0,7% przy 298 mln zł obrotu. Wybiciu powyżej wczorajszego zamknięcia nie pomogła publikacja dobrych danych makroekonomicznych z USA, po których na nowojorskich rynkach zagościły umiarkowane zwyżki. Najwyraźniej inwestorzy w Warszawie spodziewali się większej euforii, bo od czasu publikacji amerykańskiego PKB do otwarcia giełd w USA WIG20 zyskał ponad 20 punktów, a po kilku minutach handlu na NYSE i Nasdaq-u wskaźnik GPW spadał, by zamknąć się na poziomie 1472 pkt.

Spośród spółek z WIG20 zyskały 5, a kursy 14 spadły. Najwięcej spadły akcje BRE (-4%), PBK (-2,4%). W pozostałych bankach również nie działo się najlepiej. Ostrożność RPP w obniżaniu stóp nie jest z pewnością dobrą informacją dla tego sektora. Poza tym 3,3% stracił Elektrim. Spólka ta po przebiciu na początku sesji poziomu 30 zł wracała do niej w trakcie notowań. Najwyraźniej niedźwiedzie zadomowiły się na niej na dobre, gdyż poziom 30 zł był dość ważnym wsparciem, którego przebicie należy interpretować jako sygnał sprzedaży, tym bardziej, że ponad dwukrotnie wzrosły obroty.

Spośród mniejszych spółek bohaterem był dziś Stalexport. Po podaniu fartalnych informacji fundamentalnych, przy wolumenie przekraczającym 350 tys. sztuk spółka straciła 18%.

Adam Łaganowski

Analityk Parkietu