Wczorajsza sesja w USA zakończyła się wzrostem obu indeksów. Po poniedziałkowej zwyżce Nasdaq o 2%, wczoraj jak to określili amerykańscy analitycy ?wracający do mody? sektor technologiczny doprowadzi do kolejnego wzrostu, tym razem o 2,46%. W konsekwencji Nasdaq osiągnął poziom 2.168 pkt. Dow Jones, który w poniedziałek spadł o 0,7% wczoraj zyskując 1,52%, powrócił do zapoczątkowanej 22 marca tendencji wzrostowej. Obecny poziom DJ?a to 10.898 pkt. Na wzrosty miały wpływ pozytywne interpretacje publikowanych danych makroekonomicznych oraz lepsze od oczekiwań wyniki za I kwartał największego na świecie producenta produktów konsumpcyjnym Procter & Gamble.
Z danych makroekonomicznych wczoraj publikowany był NAPM za kwiecień, który wyniósł 43,2 pkt. i okazał się nieco lepszy od marcowego (43,1 pkt.). Mimo, że rynek oczekiwał wyższego poziomu, inwestorzy ucieszyli się, że oddala się groźba wystąpienia recesji. Aktywność gospodarcza stabilizuje się i nie ulega dalszemu obniżaniu. Dodatkowo w dalszym ciągu oczekiwana jest kolejna obniżka stóp procentowych. Wśród inwestorów przeważa opinia, iż rynek znalazł już twarde dno, a sektor technologiczny został już dostatecznie ?ukarany?. W poniedziałek natomiast podane zostały dochody osobiste, które w marcu wzrosły o 0,5%. Wzrost wydatków wyniósł natomiast 0,3%. Dane te były bliskie wcześniejszym szacunkom analityków. Inwestorzy mają nadzieję, że wzrost aktywności gospodarczej uchroni gospodarkę amerykańską przed recesją.
Oceniając indeksy z technicznego punktu widzenia, zwraca uwagę konsekwentna i stabilna tendencja wzrostowa Nasdaq. Obecnie do dalszych wzrostów potrzebne jest przełamanie oporu na poziomie 2.182 pkt. (lokalny szczyt z 19 kwietnia). Kolejny znaczący opór to 2.350 pkt. wynikający z konsolidacji z końca ubiegłego roku. Jednak do tego poziomu pozostało jeszcze ponad 8% wzrostu. Pozytywnie natomiast przedstawiają się średnie. Zarówno 15-sesyjna jak i 45-sesyjna przechodzą w trend wzrostowy. Stale jednak krótsza średnia pozostaje poniżej 45-sesyjnej. Średnioterminowo należy przyjąć, iż w dalszym ciągu zwyżki są bardziej prawdopodobne.
Mariusz Puchałka
Dom Maklerski BSK S.A.