Poniedziałkowe notowania na GPW z pewnością zaskoczyły wielu inwestorów. Czytając zeszłotygodniowe komentarze można było dojść do wniosku, że oczekiwania na ten tydzień to trzy nudne sesje, czyli niskie obroty i niewielkie zmiany cen. Jednak przewidywania te już na pierwszej sesji ?krótkiego? tygodnia okazały się błędne. Główne indeksy warszawskiego parkietu zakończyły dzień na sporych minusach. Liderami zniżek były, co jest bardzo niepokojące spółki o największej kapitalizacji: Elektrim (wykres1) i PKN (wykres2). W obu przypadkach kursy akcji dotarły do istotnych poziomów wsparcia, które powinny być dobrymi prognostykami kierunku dalszych zmian cen. W przypadku Elektrimu losy powinien rozstrzygnąć test 26 zł, natomiast na wykresie PKN ważne będzie zachowanie kursu w strefie 17,5 ? 18zł. Spadki poniżej tych barier mogę być bardzo niekorzystne dla kształtowania się koniunktury na całej giełdzie.
Konsekwencje przeceny obu spółek dobrze widoczne są na wykresach WIG20 (wykres3) i TECHWIG (wykres4). W obu przypadkach w poniedziałek utworzyły się długie czarne świece, doprowadzając do wybicia z wcześniejszych konsolidacji i pokonania krótkoterminowych wsparć. Zgodnie z powyższym należy uznać, że indeksy te zmieniły krótkoterminowy trend na spadkowy. Jednak w związku z bardzo małymi obrotami, które towarzyszyły wybiciu, można pokusić się o jeszcze jedną ocenę, tym razem bardziej byczą. W obu przypadkach kursy, spadając od kilku sesji utworzyły kanał, a po poniedziałkowych notowaniach zatrzymały się bardzo blisko jego dolnego ograniczenia. W tych okolicach znajduje się też początek długiej białej świecy z 18 kwietnia oraz średnia z 45 sesji, co powinno skutkować zwiększoną aktywnością strony popytowej. Na tej podstawie indeksy mogą spaść jeszcze o jakieś 10-15 pkt., ale później wskazana jest zwyżka. Jeżeli przecena nie zostanie powstrzymana na opisanych wsparciach, to nie można wykluczyć, że sięgnie ona nawet okolic dołków z połowy marca i początku kwietnia.
Lepiej sytuacja wygląda na wykresie WIGu (wykres5). Indeks ten, mimo poniedziałkowych spadków zdołał się utrzymać ponad krótkoterminowymi wsparciami (15200 pkt.), co pozostawia szansę na realizację optymistycznego scenariusza. Aby to mogło nastąpić WIG powinien wybić się powyżej 15650 pkt. Jeżeli natomiast pokonane zostanie wsparcie to bardzo szybko powinniśmy zobaczyć 14800 pkt., a w dalszej kolejności nawet 14000 pkt.
Notowaniom na warszawskim parkiecie nie pomagają ostatnio giełdy w USA, znajdujące się w objęciach byków. Średnia przemysłowa (wykres6) kontynuuje silne wzrosty i jest już bardzo blisko 11000 pkt. Pokonanie tego poziomu, oprócz aspektu psychologicznego będzie się wiązało też z przełamaniem górnego ograniczenia kanału spadkowego, w którym DJIA porusza się od ponad roku. To natomiast może być zapowiedzią powrotu do długoterminowego trendu wzrostowego. Minimalny zakres wzrostów wynikający z wybicia z kanału spadkowego to około 12500 pkt. Podobnie prezentuje się indeks zaawansowanych technologii (wykres7). Tutaj jednak (na skali liniowej) nastąpiło już wybicie z trendu spadkowego. Nasdaq zdołał też wykonać ruch powrotny do nowo obowiązującego wsparcia (2000 pkt.), po czym kontynuuje wzrosty. Pokonanie ostatniego szczytu (2182 pkt.) będzie zapowiedzią zwyżki do 2900 pkt. (wynika z wysokości wcześniejszego kanału spadkowego).
GRZEGORZ URAZIŃSKI