Faza aktywności strony popytowej zdaje się zanikać. Środowe przełamanie dwóch średnich kroczących (SK-15 i SK-45) potwierdza to spostrzeżenie. Długoterminowa średnia krocząca, przebiegająca obecnie w okolicach 16 000 pkt., okazała się zbyt ciężką barierą do sforsowania przez byki. Od chwili bezskutecznego ataku na tę średnią rozpoczęła się dominacja podaży na rynku podstawowym. Przełamanie wspomnianych średnich kroczących oznacza kontynuację spadków, których najbliższym wsparciem wydaje się linia sygnalna formacji podwójnego dna, ukształtowanej na przestrzeni marca i kwietnia (14 800 pkt.). Pokonanie tej linii byłoby równoznaczne co najwyżej z rozpoczęciem trendu horyzontalnego, jeśli nie oznaczałoby powrotu do uciążliwego wielotygodniowego trendu spadkowego. Mimo ostatnich spadków, poza oscylatorami szybkimi, pozostałe podstawowe indykatory nie generują sygnałów zamykania długich pozycji. Zaangażowanie na rynku wydaje się obarczone sporym ryzykiem straty. Z umiarkowaną akumulacją walorów w krótkim terminie warto wstrzymać się do pokonania poziomu 15 300 pkt. Bezpieczniejszym sygnałem wejścia na rynek będzie dopiero jednak pokonanie przez WIG oporu na wysokości 16 000 pkt.
Marcin T. Kuchciak
Analityk PARKIETU